Rites of Passage

Prawo przejścia

Z prawem do przejścia, okrutnym obrotem losu, z żadną nową kartą nigdy nic nie widzę,
Aż jest za późno, uczynek zrobiony a ja zostaję dziwiąc się, gdzie podziała się nasza miłość
Nie mogę szczerze powiedzieć, że nadal ufam swoim uczuciom do ciebie

Wiedziałaś, że źle robiliśmy
Myślisz, że przeprosiny zmienią to na dobre
Może w tej piosence usłyszysz mnie po raz pierwszy
I uda ci się zobaczyć światło

Życie z tobą to jak parkowanie na wjeździe do bramy tylko by czekać na odholowanie
Zapłacę mandat i wrócę, lecz zaczyna mi brakować powodów, by trwać

Wiedziałaś, że źle robiliśmy
Myślisz, że przeprosiny zmienią to na dobre
Może w tej piosence usłyszysz mnie po raz pierwszy
I uda ci się zobaczyć światło

Wiedziałaś, że źle robiliśmy
Myślisz, że przeprosiny zmienią to na dobre
Może w tej piosence usłyszysz mnie po raz pierwszy
I uda ci się zobaczyć światło

Z tym prawem do przejścia odzyskuję swe serce
Korzystam z prawa odejścia, jakby na sygnał, nie chcę już tej roli
w twoich autorskich sztukach
gdzie każdy skradziony pocałunek
tylko udowadnia, że szczęśliwe zakończenia nie istnieją